Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie w Praga. Harmonogram i bilety na nadchodzące filmy. Cinema Pilot, czw., 14.03.2019, 20:30. Znajdź najnowsze wiadomości, bilety, aktualne informacje na GoOut. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Perfetti sconosciuti. Kiedy stopi się lód, HBO MAX; Player; Amazon Prime Video Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. 89 min komediodramat Włochy 2016. sobota, 28 października 22:25. Dziś, 22:00 HBO HD. Rozgrywka Dziś, 22:10 Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie w Ostrawa. Harmonogram i bilety na nadchodzące film. Luna Cinema, wt., 23.07.2019, 17:45. Znajdź najnowsze wiadomości, bilety, aktualne informacje na GoOut. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Perfetti sconosciuti. 2016. Kiedy stopi się lód, HBO MAX; Player; Amazon Prime Video Netflix, HBO GO, Chili czy też Amazon Prime. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie Online z pewnością można tam oglądnąć (zalukaj) w bardzo dobrej jakości HD, bez limitów i wysokich opłat. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie w Praga . Harmonogram i bilety na nadchodzące . Cinema Pilot , śr., 1.05.2019, 17:15 . Znajdź najnowsze wiadomości, bilety, aktualne informacje na GoOut. Znamy się jak łyse konie”. Film „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” w reżyserii Paola Genovesego opowiada o grupie dorosłych ludzi, starych przyjaciół, którzy spotykają się z okazji zaćmienia Księżyca w domu jednej z par. Gdy uczestnicy spotkania zasiadają do kolacji, plotkują o sytuacji, w której jeden SMS Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (2016) - Grupa przyjaciół podczas wspólnej kolacji postanawia w ramach niewinnej zabawy upublicznić wszystkie swoje e-maile, rozmowy i wzajemnie filmweb.pl Zamknięte kina w Trójmieście oznaczają brak dostępu do nowych tytułów i premier, ale filmowe zaległości można w tym czasie nadrobić w domowym zaciszu. Multimedialne platformy jak Netflix, HBO Go czy player.pl oferują mnóstwo produkcji, za które trzeba nieraz sowicie zapłacić. Filmy w sieci da się jednak obejrzeć za darmo i GuyI1O. „Dobrze się kłamie” po obu stronach Wisły Spektaklove i producenci komediowych hitów “Boeing Boeing”, “Imię”, “Ludzie inteligentni” sięgnęli po przebój kinowy “Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Adaptację oraz tłumaczenie przygotował Bartosz Wierzbięta – mistrz dowcipnych dialogów, znany między innymi ze “Shreka” i “Pingwinów z Madagaskaru”. „Dobrze się kłamie”, dotykający problemów małżeńskich par w średnim wieku, wyreżyserował Marcin Hycnar. To pełne wrażliwości i nastrojowości połączenie lekkiej komedii i gorzkiego dramatu, osadzone w duchu oczyszczającego oraz błyskotliwego dialogu. „Dobrze się kłamie” w reżyserii Marcina Hycnara jest spektaklem dotykającym problemów małżeńskich par w średnim wieku. To pełne wrażliwości i nastrojowości połączenie lekkiej komedii i gorzkiego dramatu, osadzone w duchu oczyszczającego oraz błyskotliwego dialogu. Czy zastanawialiście się kiedyś, kto spośród Waszych przyjaciół coś ukrywa? Kto kłamie codziennie albo przynajmniej “nieco ściemnia”? A może by tak zacząć grać w otwarte karty? Co z tego może wyniknąć? Zanim sprawdzicie to w domu, wybierzcie się koniecznie do teatru na “Dobrze się kłamie”. Grupa przyjaciół co jakiś czas spotyka się na kolacji. Tym razem planują wspólnie oglądać zaćmienie księżyca. Jego fazy według wielu wierzeń wpływają na nasze zachowanie i nastrój. Ludzie mogą stać się nieprzewidywalni… Zaczęło się jak zwykle. Żarty, ploteczki, docinki – jak to wśród przyjaciół – wesoło. Do czasu, gdy ktoś zaproponował grę. Co stanie się kiedy wszyscy podzielą się zawartością swojego telefonu, ujawnią maile i SMS-y? Szybko okazuje się, że w ten sposób na jaw zaczynają wychodzić kolejne tajemnice skrywane nie tylko przed znajomymi, ale głównie współmałżonkami. W towarzystwie dochodzi do kolejnych konfliktów, które trudno jest zażegnać. Komu „ściemnianie” wyjdzie na dobre, a kto całkowicie się pogrąży? Oglądacie na własną odpowiedzialność. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że spektakl skłoni Was do zrewidowania przyjaźni, zakończenia związku, a nade wszystko pozbycia się swojego smartfona. „Dobrze się kłamie” – Mała Warszawa (scena Spektaklove): 11 października, godz. 30 października, godz. 11 listopada, godz. 14 listopada, godz. 4 grudnia, godz. 5 i 6 grudnia, godz. „Dobrze się kłamie” także w Buffo: 28 października, godz. 29 października, godz. 27 listopada, godz. 28 listopada, godz. i 10 grudnia, godz. 30 grudnia, godz. Najnowszy film Paola Genovese jest jedną z ostatnich ofiar polskich tłumaczy filmowych. Oryginalny włoski tytuł Perfetti sconosciuti na angielski przetłumaczono bowiem jako Perfect Strangers, czyli Zupełnie obcy, co jest doskonale przewrotnym podsumowaniem relacji siódemki bohaterów. Polski dystrybutor postanowił jednak ponownie sięgnąć po metody łopatologiczne i przygotował inny tytuł: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie, już na wstępie nie pozostawiając wątpliwości, że to właśnie na kłamstwach opiera się akcja filmu Genovese. Toporny tytuł wydaje się jeszcze bardziej nietrafiony dlatego, że o braku szczerości w gronie przyjaciół zebranych przy stole w domu Rocco i Evy (etatowy aktor Genovesego, Marco Giallini, i nasza Kasia Smutniak) dowiadujemy się dość szybko. Historia w Dobrze się kłamie… kręci się wokół specyficznej gry towarzyskiej, którą Eva, psychoterapeutka i zdeklarowana zwolenniczka prawdomówności, proponuje zebranym przy stole przyjaciołom. Chodzi o to, by każdy z uczestników położył na stole swój telefon, a wszystkie rozmowy i wiadomości prowadzone były lub odczytywane na forum. Pomysł gospodyni bardzo podoba się paniom, a znacznie mniej panom, lecz ostatecznie wszyscy wyrażają zgodę i zabawa się zaczyna. Ci, którzy na tym etapie spodziewają się stereotypowego potraktowania tematu, w ramach którego to mężczyźni zdradzają, a kobiety są ofiarami, stopniowo zostają wyprowadzeni z błędu przez reżysera. Z minuty na minutę atmosfera gęstnieje, a wszystkie postacie tego komediodramatu okazują się być dalekie od ideału. [quote]O ile pierwsze minuty Dobrze się kłamie… zapowiadają wyjątkowo udaną komedię, o tyle w drugiej części filmu słodki śmiech zostaje zastąpiony gorzkimi łzami.[/quote] Związki czworga małżeństw zostają poddane wyjątkowo trudnym próbom, a kolejne wiadomości i połączenia przychodzące na telefony zebranych przy stole bohaterów obracają w ruinę wieloletnie relacje czterech przyjaciół, na których opierało się funkcjonowanie całej grupy. Genovese niekiedy wydaje się dobrze bawić nieszczęściem swych postaci – jak wtedy, gdy kolejną gafę popełnia nieco infantylna Bianca (Alba Rohrwacher), albo kiedy Peppe i Lele wymieniają się telefonami, by ukryć zdradę tego drugiego. Ostatecznie jednak ten właśnie ruch uruchamia całą lawinę opłakanych w skutkach wydarzeń, a widz wie już wtedy, że reżyser nie tyle wyśmiewa nieszczerość bohaterów, ile ze smutkiem ją demaskuje. W życiu rodzinnym siedmiorga Włochów kłamstwo wydaje się być jedyną stałą, bez względu na zażyłość relacji czy status społeczny. Genovese wydaje się sugerować, że we współczesnym społeczeństwie nawet najbardziej udany związek nie jest w stanie zaspokoić potrzeb osób, które go tworzą. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie jest też oczywiście niewesołym komentarzem na temat postępującej technicyzacji kontaktów interpersonalnych oraz wszechobecnego społecznego uzależnienia od Sieci i urządzeń multimedialnych. Znamienna jest w scena, w której jeden z bohaterów usiłuje wykonać selfie telefonem swojej żony, a kolejne próby przerywane są dwuznacznymi wiadomościami od jej byłego partnera. Wystarczy chwila obcowania z technologią, by odkryć niewygodne tajemnice, jeden kontakt z telefonem ukochanej osoby, by zupełnie zmienić o niej zdanie. Genovese nie próbuje nas oszukiwać – technologia nie sprawiła, że mamy więcej sekretów; spowodowała natomiast to, że znacznie łatwiej je odkryć. Dobrze się kłamie… jest więc zarówno przestrogą przed oszukiwaniem najbliższych, jak i przed nadmiernym odsłanianiem się w wirtualnym świecie. Nigdy nie wiemy bowiem, kiedy nasza elektroniczna aktywność przyniesie nam zgubę. Najnowszy film Paola Genovesego, znanego z tworzenia w swoich dziełach znakomitych aktorskich kolektywów, nie jest pod tym względem wyjątkiem – wszyscy grają tu wyśmienicie, na czele z Kasią Smutniak (naprawdę możemy być z niej dumni!) oraz Valeriem Mastandreą i Anną Fogliettą, którzy stworzyli najbardziej dramatyczną parę tej historii. Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie ani przez chwilę nie traci dynamiki, dzięki czemu całość ogląda się z ogromnym zaciekawieniem („Co jeszcze może się tu popsuć?”), a finałowy twist pozostawia widza z miłym uczuciem bycia zaskoczonym i… nieco zawiedzionym. Bo po wszystkim zostaje przekonanie, że pozostaje nam bardzo niewygodny wybór: albo ryzykowna szczerość, albo bezpieczne pozory. Dobrze się kłamie… to dzieło wyjątkowo aktualne i spostrzegawcze i wypada żałować, że może przepaść w morzu tegorocznych premier kinowych. korekta: Kornelia Farynowska Opublikowano: 2018-01-17 12:18:02+01:00 · aktualizacja: 2018-01-17 12:20:32+01:00 Dział: Kultura Kultura opublikowano: 2018-01-17 12:18:02+01:00 aktualizacja: 2018-01-17 12:20:32+01:00 Już 23 lutego do kin trafi „THE PLACE”, najnowsza produkcja twórców hitowego obrazu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Tym razem reżyser, Paolo Genovese, bierze pod lupę moralność, a także mroczne tajemnice ludzkiej duszy. I zadaje pytanie: Jak daleko się posuniesz by spełniać swoje marzenia i pragnienia? We Włoszech film już zdobył status przeboju kinowego. Od listopadowej premiery widziało go ponad milion widzów. Polska premiera kinowa już 23 lutego 2018 Tajemniczy mężczyzna codziennie siedzi przy tym samym stoliku w tej samej restauracji - THE PLACE, rozmawiając z osobami, które przychodzą do niego po nietypową pomoc. Każdy z gości okazuje się czegoś pragnąć, ma marzenie trudne w realizacji, jeśli w ogóle nie niemożliwe. Jednak dla mężczyzny wszystko jest wykonalne. „Możesz to osiągnąć”, powtarza każdemu. Ale warunkiem jest wykonanie specjalnego zadania, dzięki czemu spełni najskrytsze życzenie. Kim właściwie jest ten człowiek i kto wyznacza reguły dziwnej gry przy stoliku? W filmie powracają aktorzy znani z „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, jak Valerio Mastandrea, Marco Giallini i Alba Rohrwacher, a dołącza do nich gwiazda mafijnego serialu „Suburra”, Alessandro Borghi. Publikacja dostępna na stronie: